Otrzymałeś mandat za przekroczoną prędkość wraz ze zdjęciem z fotoradaru? Jeśli nie opłacisz go w wyznaczonym terminie, o uregulowaniu zaległości może przypomnieć Ci policja.

Raczej nie otrzymamy już mandatu z fotoradaru, który miałby być obsługiwany przez straż miejską lub gminną. Już od 2016 roku za ich obsługę odpowiada w zupełności policja. Jeżeli do końca 2015 roku, fotoradar zrobił Ci zdjęcie, masz 180 dni na jego zapłacenie. Wszystkie mandaty wystawione w ubiegłym roku, a które nadal nie zostały zapłacone, zostały przejęte przez policję.

Dlatego, jeżeli jesteś wśród tych osób, które nadal zalegają z płatnością za mandat, spodziewaj się wizyty dzielnicowego w swoim mieszkaniu. Poprzez takie wizyty, funkcjonariusze policji będą starali się odzyskać płatności za 300 tysięcy mandatów czekających wciąż na uregulowanie.

Najwyższa Izba Kontroli podaje, że bez żadnej interwencji ze strony ponaglającej korespondencji, mandaty płacone są przez zaledwie połowę kierowców. Natomiast aż 30% z mandatowiczów w ogóle nie płaci za swoje wykroczenia. Policjanci jednak tłumaczą się, że ich nowym zadaniem wcale nie będzie ściąganie długów, a jedynie wręczanie wezwań na komendę w celu wyjaśnienia pojazdu znajdującego się na zdjęciu zrobionym przez fotoradar.